Kasprzyk Marta - * * * [Już nie kochałam...]
Już nie kochałam i nie płakałam
Lecz ty wróciłeś i wszystko zburzyłeś.
Znów czekam na twój jeden znak
Czując tęsknoty ból i żal,
Mimo , iż zapomnieć chcę to ty wciąż pojawiasz się.
Nie wiem , czy to miłość jest
Lecz gdy Cię widzę , mój rozum w tarapatach jest.
W pułapkę swoją złapałeś mnie
J jak zwierzątkiem mną bawisz się.
Bajkami jak karmą odżywiasz mnie
A mnie jest dobrze w niewoli tej,
Bo jak ognia boję się straty twej.
To ty nakręcasz zegara bieg
I nim kierujesz po wieki wiek.
Zwycięstwem swoim upajasz się
A twoją bronią eliksir jest.
Ten słodki napój podajesz mi
Spełniając moje wszystkie sny,
Z rozkoszą piję tej trutki łyk
Prosząc o więcej , nie dostając nic!
Lecz ty wróciłeś i wszystko zburzyłeś.
Znów czekam na twój jeden znak
Czując tęsknoty ból i żal,
Mimo , iż zapomnieć chcę to ty wciąż pojawiasz się.
Nie wiem , czy to miłość jest
Lecz gdy Cię widzę , mój rozum w tarapatach jest.
W pułapkę swoją złapałeś mnie
J jak zwierzątkiem mną bawisz się.
Bajkami jak karmą odżywiasz mnie
A mnie jest dobrze w niewoli tej,
Bo jak ognia boję się straty twej.
To ty nakręcasz zegara bieg
I nim kierujesz po wieki wiek.
Zwycięstwem swoim upajasz się
A twoją bronią eliksir jest.
Ten słodki napój podajesz mi
Spełniając moje wszystkie sny,
Z rozkoszą piję tej trutki łyk
Prosząc o więcej , nie dostając nic!
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
miłość
miłość